Volvo jest teraz prestiżową marką chińską, chociaż dla większości Szwedów może to być zbyt trudne do zaakceptowania. Pojawiła się właśnie informacja w mediach, że ten producent musi zwolnić 2, 5 tys. pracowników. Jako sukces uważa się, że w Szwecji będzie to jedynie 2 000 i dotyczy to w pierwszej kolejności urzędników. W praktyce znaczy to, że wyszkolony pracownik fizyczny ma nadal większą wartość niż jego odpowienik w Azji. Swoją watrości definitywnie stracił natomiast europejski urzędnik, co w jeszcze większym zakresie musi dotyczyć kady zarządzającej, chociaż liczba osób fizycznych jest w tym przypadku znikoma. Siedzący za sterem w kolebce firmy szefowie widzą świat z perspektywy europoejskich ustaw dotyczących ochrony środowiska. Korygują to na bieżąco w oparciu o dyrektywy Trumpa i doświadczania na rynku amerykańskim. Są nie tylko fizycznie, ale również mentalnie daleko od największego dla nich rynku zbytu. Współczesny Szwed ma poważne trudności,...
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje