Akustycznie poprawniejsze Dolby Surround Pro Logic ma szanse na szersze zaistnienie z Eclipsa Audio

 
Para stereofonicznych głośników uzupełniona przednim i tylnim to najbardziej praktyczne ustawienie dla przestrzennego odtwarzania muzyki w domu zgodnie z istniejącymi standardami Dolby. Ustawienie w Windows ma na to proste określenie przestrzenny, co widać na ilustracji powyżej. Wśród licznych formtów Dolby jest to wprowadzony na rynek elektroniki konsumpcyjnej w 1987 roku Pro Logic
Dekadę później rozwinięty został do najbardziej popularnego w handlu formatu 5.1. Na ilustracji powyżej z ustwieniem 5.1 w Windows widać, że jest to połączenie kwadrofonii z Pro Logic oraz dodaniem subwoofera. Mała kto już pamieta, że pojawił się jako Dolby Pro Logic II. Następne rozszerzenia nazwano Dolby Pro Logic IIx, co zostało jeszcze mniej zapamiętane.
 W Warszawie podczas Audio Video Show 2025 zaprezentowano referencyjny zestwa 7.4.4 i jest o tym szerzej m. in. we wpisie Marantz z Japonii podtrzymuje z systemami wbudowanymi tradycje z USA, jak PC4uMusic w otwartej strukturze. Na zdjęciu powyżej widać, że w cyferkach chodziło o zaakcentowanie 4 subwooferów w tym zestawie. Użyty podczas tej prezentacji wzmacniacz Marantz AV 10 dostał natomiast marketingową nazwę Reference 15.4 Channel Balansed Procesor. Mniejszy AV 20 z tylko 13.4  odznaczony został EISA Advar Best Product 2026-2027 Premium AV Preamplifirer. W tym nazwynictwie widać, że zainicjowany przez Dolby układ cyferek stał się już nieaktualny. Jest przy okazji dość podstawowe pytanie, czy wyjścia dla subwoofera należy traktować jak indywidualne kanały z dźwiękiem.
Przyczyną tej dezaktualizacji oznakowania jest zaprezentowany w kwietniu 2012 roku Dolby Atmos, bo teoretycznie pozwala na przesyłanie do sal kinowych nieograniczonej liczby ścieżek audio, które są dynamicznie przekazywane do głośników w oparciu o możliwości kina. Trudno ująć w cyferkach nieograniczoną liczbę. Producenci sprzętu opłacają licencję Dolby, lecz nie mają stosownych wskazówek dla używania cyferek, więc zagospodarowali je według własnych potrzeb. Zachowali w tym logikę z oznakowaniem 5.1, czyli pięciu wyjść dla kanałów indywidualnych i jednego wspólnego.
https://www.washingtonpost.com/wp-apps/imrs.php?src=https://arc-anglerfish-washpost-prod-washpost.s3.amazonaws.com/public/YZI227A4UMI6HAFMSYQFZLFULI&w=1440Ray Dolby zmarł 12 września 2013 i wiele wskazuje, że brakuje jego geniuszu, by doszlifować ofertę Atmos. Zaprezetowano koncepcję dla kin, która najprawdopodobniej nie została już później dostatecznie dopracowana na potrzeby domowe. Zabrakło tego, co tak dobrze sprawdzało się przez lata. Początki tego były jeszcze z Bing Crosby i zagospadarowanie zdobyczy technologicznych z magnetofonami upadłej III Rzeszy. Pierwszym własnym sukcesem było Dolby A, czyli rozwiązanie dla profesjonalnego zasosowania z magnetofonami w studiach nagrań. Powstało z tego mało skomplikowane Dolby B dla powszechnego użytku w magnetofonach kasetowych. Przyczyniło się to do globalnego rozwoju technologicznego z kasetami magnetofonowymi, co dalej spowodowało, że pojawiło się bardziej zaawansowane Dolby C. Rozwój technologi cyfrowych spowodował, że koncepcje z Dolby HX nie znalazły już szerokiego zastosowania, ale są imponującym przykładem umiejętności zanalizowania problemu i stworzenia prostego sposobu jego skorygowania. Interesującym krokiem było przy tym nawiązanie współpracy z duńskim B&O. Teraz być może nie ma nawet świadomości, jak ważne były początki z  Dolby Surround, które pozwoliły wyzwolnić się z mitu kwadrofonicznego z zalecaniem 4 takich samych głośników i ustawieniem ich w rogach pokoju. To zalecenie nie są przyjazne dla odtwarzania dźwięku w domu.
Imponujące jest to zrozumienie problematyki dźwięku przestrzennego, chociaż najprawdopodobniej istotną rolę odegrała tu chęć pozostania z Dolby B w biznesie. Genialność tego opierała się na prostocie rozwiązania i zastosowaniu istniejących już możliwości, które są również powszechnie dostępne w bardzo przystępnej cenie. Na tą modyfikację stać było każde kino na świecie, a tam pozyskanie certyfikatu Dolby stawało się po prostu świetną reklamą. To rozwiązanie było także bardzo korzystne dla producentów filmów i opłata licencyjna stawała się dla nich czystym zyskiem. Z takim zapleczem dochodów nie było trudności na rzetelną pracę z rozwojem na potrzeby użytku w domach, który bazował na fali trendu z wypożyczaniem kaset wideo. Kolejnym krokiem było wprowadzenie lepszych możliwości dla precyzyjnego odtwarzania niskich tonów. 
Subwoofer pokazano już na Consumer Electronics Show w 1978. Szwedzki konstruktor Karl-Erik Stahl zaprezentował rewelacyjną koncepcję i było w niej dodatkowo szereg innowacyjnych rozwiązań. Nikt nie zwrócił jednak szczególnie uwagi, że może to być istotne dla przestrzennego odtwarzania muzyki i wyzwolenia od wzmacniania przez podłogę i 2 ściany niskich tonów generowanych z 4 głośników stojących w katąch. Dopiero Ray Dolby storzył standard z subwooferem i teraz są ich sprzedawane miljony. Takich ruchów nie ma z Atmos. Największa koncentracja jest chyba na liczeniu pobieranych opłat licencyjnych.
Na wydajniejszy rozwój sprzętu dla przestrzenego odtwarzania dźwięku pozwoli format Eclipsa Audio, który na początku 2025 zaprezentowany został podczas Consumer Electronics ShowPrace z Eclipsa Audio ruszyły jako Immersive Audio Model and Format w ramach skupiającego elitę globalnego biznesu Alliance for Open Media. Nowy format wolny jest od licencji, ale potrzebna jest oczywiście jego koordynacja, by był użyteczny i nie stał się tylko platformą dla mniej lub bardziej szalonych koncepcji.

Narzędziem dla szerszego wykorzystania zalet dźwięku przestrzennego może się stać certyfikat Roon Ready, chociaż aktualnie nie ma jeszcze w nim żadnych takich funkcji. Stworzenie ich może zapewnić dynamiczny rozwój w każdym aspekcie. Największą wartością Roon jest zdobyte doświaczenie we współpracy z różnymi partnerami rynku audio, by ich oferty zachowały indywidualną atrakcyjność w ramach ogólnego rozwoju.
 Samsung stał się właścicielem Roon i  spróbuje zarobić przy okazji na sprzedaży swojego procesora. Mają jednak tak wiele zapewniających zyski wątków biznesowych, że nie potrzeują monopolizować rynku realtywnie niewiele kosztującym procesorem. Dużo wiecej mogą zarobić przy różnorodności, której tak bardzo się chyba teraz obawaiją w Dolby Lab, by nie stracić monopolu i źródełka z wpływami licencyjnymi.

 

 

 

Komentarze