
Informacja w temacie audio, która pojawia się w języku polskim na łamach wolnej encyklopedii Wikipedia niejednokrotnie zaskakuje. Nie ma w tym jednak nic dziwnego, bo hi-fi w okresie największego rozkwitu i popularności było czymś abstrakcyjnm dla większości mieszkańców PRL. Był wówczas bardzo ograniczony dostęp do tego i dochodziły tylko jakieś echa marketingowe, które były trude do zweryfikowania w praktyce. Zrodzona na tym wiedza była powielana i silnie się zakotwiczyła w języku polskim. W roku 2022 pojawiło się
22 wydanie Słowniczka muzycznyego. Oferowny jest jako
2000 haseł z teorii muzyki, notacji muzycznej, akustyki,
instrumentoznawstwa, form muzycznych, praktyki wykonawczej, historii
muzyki. Każde hasło umieszczone w "Słowniczku muzycznym" zawiera krótką
definicję, opis, wyjaśnienie zastosowania danego terminu w muzyce, a
także czasem - notkę historyczną. Nie ma żadnej wzmaniki, że jego treść została zaktualizowana. Stoi za tym założone w 1945 roku
Polskie Wydawnictwo Muzyczne z siedzibą w Krakowie, o którym Wikipedia podaje, że było również wydawcą
Encyklopedii muzycznej PWM (1979–2012).
Pierwsze wydanie słowniczka w nakładzie 50 170 egzeplarzy ukazało się w 1983 roku. W haśle stereofonia podane zostało tam, że to
słyszenie przetrzenne, plastycze,jak gdyby trójwymiarowe, jakie człowiek odbiera przy pomocy dwojga uszu, podobnie jak też odbiera steroskopowe, trójwymiarowe wrażenie wzrokowe, posługujące się dwojgiem oczu; wrażnia te podlegają na odpowidnim nakładaniu się i wsółdziałaniu fal akustycznych lub świetlnych, dobiegających do lewego oraz prawego ucha (oko) z niewielką róźnicą kierunków; w wspólczesnej praktyce stosowane są powszechnie płyty i adaptery stereofoniczne; stereofonia radiowa nad krórą pracuje eksperymentalnie szereg radiostacji na świecie, wymaga przynajmniej 2 niezalżnych od siebie fal nośnych i tyleż głośników odpowiednio sprzężonych ; użycie kilku głośników w jednym odbiorniku nawet rozstawionych w różnych punktach pomieszczenią, nie daje właściwego wrażnia stereofonicznego. Ta notka ma chyba swoje korzenie
w czasach, gdy Polskie Radio robiło pierwsze próby ze stereofonią w lipcu 1961 roku, które były jeszcze na falach średnich. Transmisje stereofoniczne są inne.

W polskoejęzycznej Wikipedii podane jest: Obecnie większość transmisji radiowych w paśmie UKF (FM) realizowana jest jako transmisja stereofoniczna. W celu zachowania zgodności z poprzednio nadawanym sygnałem monofonicznym w radiofonii UKF, sygnał nadawany jest w technice Mid/Side, czyli jako sygnał sumy, odtwarzany przez odbiorniki monofoniczne, oraz sygnał różnicy pozwalający na wydzielenie obu kanałów dla odbiorników stereofonicznych.
W Polsce już w 1972 roku
Diora opracowała
Meluzynę i niebawem wystawiono się w Paryżu na targach audio z zestawem kwadrofonicznym, w którym był stereofoniczny tuner FM. Pozwalał także odbierać transmisje na falach długich, średnich i krótkich, a te ostatnie rozdzielono dodatkowo na 3 indywidualne pasma z uwagi na ilość istniejących nadajników. Deficyt podzespołów powodował jednak, że były trudno dostępne na krajowym rynku. Ekspot miał poprawić sytuację, ale na zachodzie polski tuner był mało praktyczny. Był dla transmisji FM (66-74 MHz), a nie 87-108 i przestrojenie nie było możliwe, bo ferytowe rdzenie w cewce się kruszyły. Producent mógł oczywiście dostarczyć przy kontrakcie exksportowym tuner w odpowiednią cewką, ale nie pojawili stosowni kupcy. Melomanów za żelazną kurtyną zupełnie nie interesowało odtwarzanie z kolumnani muzyki transmismitowanej na falach krótkich, więc po co mieli za to płacić.
W Polsce szeroki kontakt z audio zapewniły w największym stopniu supermarkety, ale takich miejscach wiedza sprzedawców jest za zwyczaj na niskim poziomie. Sprzęt sprzedawał się sam, bo popyt był ogromny. Z tego pospolitego ruszenia wyłoniła się grupa bardziej dociekliwych. Poszukiwali informacjii w materiałach reklamowych, ale te były już skierowane do innych odbiorców, którzy mieli okazję wdrożyć się dużo wcześniej. Pozostawało poszukiwanie w rodzimych źródłach, ale te powstały w innych okolicznościach i stosownie do tego była przekazywana wiedza. Zrodziło się przez to mnóstwo mitów, które słabo pasują do rzeczywistości. Paradoksalnie
Wikipedia w j. ang. informuje, że "ojcem stereo" był Joseph Tushinsky, który urodził się w Nowym Jorku, ale miał polskie korzenie.
W szwejcarskiej firmie
Logitech, która zyskała światową renomę oferując sprzęt peryferyjny do komputerów była także kiedyś nieco ograniczona wiedza na temat audio, ale dobrze kojarzona marka pozwalała im sprzedawać głośniczki. Oferowali rozwiązania, w których podłączenia były niepotrzebnie zagmatwane z np złączami
mini DIN. W przekonaniu producenta miało to ułatwić klientom podłączenie. Wielopinowe wtyk pozwala podłączyć jednocześnie sygnał i zasilanie, ale było to chyba negatywnie ocenione przez klientów. W ofercie
Logitech pojawiły się więc dziwne rozwiązania. Taką była konstukcja 2+1, którą dobrze przemyślano pod względem akustycznym, ale odsłuch nie był na miarę tego. Subwoofer ze skierowanym do góry otworem basrefleks miał własny kabel zasiljący 220 V AC. Jeden z małych satelitów podobnie, czyli był aktywny. Drugi satelita był pasywny. Połączenie między nimi było z kablem ekranowanym, co najwyraźniej świadczyło o braku stosownej wiedzy na jakimś etapie projektowania. To był jeden szczegół, który zupełnie niepotrzebnie obniżał jakość tej oferty. Do tego sygnał z subwoofera do jednego satelity był nadal przez mini DIN, ale już bez funkcji z zasilaniem, więc do podłączenia wystaczył przecież stereofoniczny mini jack. Problemem było chyba, że pasywny satelita dostał takie gniazdo dla sygnału dostarczanego ze wzmaczniacza mocy zamontowanego w aktywnym i teoretyczne było ryzyko pomyłki przy podłączaniu, które dawało podstawy do żądań odszkodowania. To drugi przykład braku wiedzy, bo takiego wtyku lepiej unikać nawet przy niewielkiej ilości watów.

Okazało się jednak, że
Logitech może zaoferować głosniczki komputerowe, które nieźle sobie radzą z otwarzaniem muzyki. Wspomniane jest o nich pt
Muzyka z PC brzmi przyjemniej nawet z niedrogimi Logitech z szerokopasmowymi przetwornikami elektroakustycznymi. Sygnał podłączony jest do komputera kablem z wtykami mini jack. Zasilacz jest zewnętrzny ze standardowym dla nich wtykiem. Wygląda na to, że Szwajcarzy kupili gotowy produkt, by sprzedawać go z własną marką. Jest to niewątpliwie dobry sposób na utrzymanie dobrej renomy na rynku. Wikipedia w j.pol. podaje, że zatrudniają na świecie ponad 8 tys. osób i mają także siedzibę w
kalifornijskim San Jose. Z całą pewnością bardzo ważna jest ich działaność w tajwańskim
Hsinchu, a jeszcze bardziej w chińskim
Suzhou. Dostarczają przecież również sprzęt do dystrybucji z
Xbox och
PlayStation. Wydaje się, że nie korzystają natomiast z potecjału wiedzy, którym w zakresie audio dysponuje obecnie koreański
Samsung, ale z uwagi na
Eclipsa Audio może być to tylko kwestią czasu.

Kiedyś południowokoreańska marka
Samsung nie była kojarzona z wiedzą o audio. Teraz ten
czebol jest właścicielem wielu renomowanych marek audio. Wspomniane jest o tym szerzej pt
Korea ze swoimi czebolami jest teraz w temacie audio centrum biznesowym w skali globalnej. Mają pod własnym szyldem również oddział badawczy w
kalifornijskiej Valencji, z której do
Hollywood jest ok 45 minut drogi samochodem.
Ta działaność jest określana jako Audio Lab i ma własną witrynę internetową. Drenowana jest tam amerykańska wiedza w temacie audio, bo jest najszersza i posiada najdłuższe tradycje, ale chodzi również o przyciagnięcie europejskiej. Szerzej o tym jest pt
Na IFA 2025 i CES 2026 moc w komputerze bardziej istotna od tej we wzmacniaczach? To drenowanie jest bardzo sprytnym ruchem i niezaprzeczalnie przez jakiś czas zyskają na tym klienci, ale powstaje jednak monopol. To w dalszej perspektywie nie jest korzystne dla klienta. Historia Koreii pokazuje, że tam może to być szczególnie niekorzystne. Dobrze jest, że drenowanie ma miejsce w USA i jest również szeroka działalność w Europie, jak ta w Polsce z dystybucją, która jest pokłosiem ogromnej skali sprzeaży przed laty, co było ogromnym zaskoczeniem na zachodzie i nadal błyszczy w arkuszach kalkulacyjnych branży RTV. Dane z arkuszy powodują jednocześnie, że brakuje dopingu, by rzetelnie informować klientów o nowych i starych rozwiązaniach audio. Paneuropejska dystrybucja jest sporym wyzwaniem, gdyż poziom wiedzy w poszczególnych krajach nie jest przecież identyczny.

Na całym świecie najprościej jest teraz sprzedawać aktywne głośniki typu
Party Box, co
Samsung oferuje z własną marką i
ledendarną - JBL. Taki głosnik wystarcza w zupełności, by delektować się najnowszymi przebojami. Jest to więc oczywista alternattywa dla kupionego kiedyś w supermarkecie zestawu audio, który stał sie już staromodny. Ta nowa oferta sprawdza się równocześnie dla graczy i nie trzeba już inwestować w dodatkowe głosniki, które niepotrzebnie zajmują w domu miejsce i jest z nimi plątanina kabli. Pozwala także, by uzyskać bardziej komfortowy dźwięk z telewizorem. Jest dodatkowo bardzo praktyczny na rodzinną imprezę w domu lub u znajomych, a nawet na świeżym powietrzu. Tym samym to absolutnie uzasadniona alternatywa dla popularnych ostatnio soundbarów. Z myśla o najszerszym możliwym gronie potencjalnych klientów problemem jest jedynie wygląd.

Samsung pod własną marką zaprezentował więc na targach
CES2026 w Las Vegas ofertę bardziej atrakcyjną wizualnie w eleganckim domu. Można pokusić się wręcz na opis, że potrafią odtwarzać muzykę, chociaż nie rzucają się w oczy. Eleganckie panie domu mają duży problem, by zaakceptować w pokoju gościnnym tradycyjny zestaw audio, a
Party Box jest wręcz całkowicie wykluczony. To powoduje, że soundbar stał się tak popularny. Dźwięk z płaskigo telewizora był mordęgą nawet dla najbardziej dbjących o estetykę mieszkania. Schowany gdzieś głęboko subwoofer i belka dźwiękowa pod telewizorem nie mogą jednak zadowolić melomanów. Czebol skorzystał więc z doświadczenia duńskiej marki
B&O, której jest także właścicielem. Zredukowano rozmiar
Party Box i zapewniono temu formę nadaną przez francuskiego artystę, który zdobył już właściwą pozycję międzynarodową.

Największe zmiany można oczekiwać w nawiązaniu do nowego formatu dźwięku przestrzennego Eclipsa Audio. Partnerami są w tym najwięksi potentaci i zrzeszyli się oni w Aliance for Open Media. W ubiegłym roku na CES 2025 w Los Angeles zaprezentowano to jako alternatywę dla Dolby Atmos, ale chodzi tu o dużo wiecej. Ma zapewnić nowy format dla niezależnego rozwoju przez wszystkich zaintersowanych z ich akceptacją. Można to także ująć, jako lepsze możliwości dla szerszego rozwoju. Licencje Dolby Labs zbytnio utrudniały rozwój. Teraz istotne znaczenie zyska oprogramowanie i ono pozwoli swobodniej korzystać z różnych konfiguracji głośników.
Sczególną jaskółką stała się nie powiązana nawet z zrzeszeniem oferta IKEA, której inaguracja planowana jest na wiosnę. Są to bardzo tanie głośniki bezprzwodowe. Pojawiła się o nich notka: Ikea is going beyond the conventional home furnishings and into the world of stylish, portable audio gear. Recently revealed at CES 2026, Ikea’s latest is a compact, ultra-portable, cubed Bluetooth speaker called the Kallsup. Roughly the size of a coffee mug, the Kallsup cube speaker boasts the ability to interconnect with up to 100 additional Kallsup units for a comprehensive multi-speaker arrangement. But the best part, in addition to being made in a variety of colors, the Kallsup speaker will reportedly cost only $10 each. Kluczowa jest tu wspomniana w notce możliwość podłączenie dużej ilości tych głośniczków. Oprogramowanie będzie mogło je scalić w optymalny zestaw.
Benjamins psykoakustiska lab testar
och implementerar ständigt möjligheter för optimal musikuppspelning med
hjälp av nya tekniska lösningar med datorns beräkningspotential och
öppna struktur. PC4uMusic är huvudprojektet.
"Od ponad dekady Samsung kształtuje ewolucję domowego audio poprzez zaawansowaną akustykę, inteligentne funkcje i przemyślany design – powiedział Hun Lee Executive Vice President of the Visual Display Business at Samsung Electronics. Kontynuujemy tę tradycję, wprowadzając nową generację urządzeń audio tak zaprojektowanych, aby dostarczać bogate i wyraziste doznania dźwiękowe w każdym pomieszczeniu i w każdej chwili – dodaje."
OdpowiedzUsuńhttps://news.samsung.com/pl/ces-2026-nowe-soundbary-samsung-z-serii-q-oraz-glosniki-music-studio-z-technologie-q-symphony
Głośniki Samsung Music Studio 5 i Music Studio 7 będą obsługiwać Alexa+, Google Assistant i Samsung Bixby, zapewniając większą kontrolę nad sposobem odtwarzania muzyki i zarządzania nią w domu.
Usuńhttps://www.notebookcheck.pl/Samsung-Music-Studio-5-i-Music-Studio-7-beda-obslugiwac-Alexa-i-inteligentniejszy-Bixby.1203038.0.html
Producent, od jedenastu lat światowy lider rynku soundbarów, stara się w ten sposób poszerzyć swoją ofertę o produkty skierowane do odbiorców wrażliwych na design wnętrz w takim samym stopniu jak na jakość dźwięku.
UsuńTa strategia przywodzi na myśl działania Bang & Olufsen czy, w ostatnich latach, Devialet. Różnica tkwi w metodzie: zamiast konsekwentnie rozwijać własny, „domowy” styl, Samsung współpracuje z projektantem o wyrazistej, rozpoznawalnej sygnaturze. Bouroullec wnosi do projektu prestiż w świecie designu, którego koreański gigant nie mógłby sam sobie przypisać.
https://pl.homecinesolutions.fr/blog/posts/2079-samsung-prezentuje-music-studio-5-i-7-designerskie-glosniki-autorstwa-erwanna-bouroullec
Erwan Bouroullec is a French designer and artist based in Paris. Since the late 1990s, he has been producing design alongside his brother Ronan
Usuńhttps://www.erwanbouroullec.com/
Ronan & Erwan Bouroullec (born 1971 and 1976) are brothers noted for their design work, which has been featured in publications and museums globally — and spans a wide range from tables and chairs to tableware, rugs, textile walls, office furniture, ceramics, art objects and urban projects.
Usuńhttps://en.wikipedia.org/wiki/Ronan_%26_Erwan_Bouroullec